Do pierwszego weekendowego wypadku doszło już w piątek przed południem, kiedy to w Brodnicy Górnej została potrącona 17-letnia dziewczyna. Natomiast w sobotę w Wilanowie podczas wyprzedzania samochód został zepchnięty przez inny pojazd do rowu. Tam uderzył w drzewo. Dla kierującej okazało się to tragiczne w skutkach.
Piątek, 12 października:
Brodnica Górna (Złota Góra), godzina 11.25. Kierowca peugeota 306, 24-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, podczas pokonywania łuku drogi (w prawo) potrącił przechodzącą przez jezdnię siedemnastolatkę. Dziewczyna doznała ogólnych potłuczeń ciała i została przewieziona do Szpitala Rejonowego w Kartuzach.
Sobota, 13 października:
Wilanowo, godzina 13.25. Kierująca audi, 21-letnia mieszkanka powiatu wejherowskiego, jechała od strony Przodkowa w kierunku Pomieczyna. Na prostej drodze, podczas wyprzedzania kolumny pojazdów została zepchnięta przez jadący w tym samym kierunku inny samochód.
- Samochód, którym kierowała kobieta, zjechał na lewe pobocze, gdzie uderzył w drzewo - powiedziała Anna Czapp, rzenik prasowy kartuskiej policji. - Sprawca wypadku również jechał audi koloru granatowego.
Poszkodowana kobieta doznała złamania obu nóg oraz ogólnych potłuczeń ciała. Została natychmiast przewieziona do Szpitala Specjalistycznego w Gdańsku.
Niedziela, 14 października:
Glincz, godzina 3.13. Kierowca vw golfa, 19-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, jechał od strony Kościerzyny w kierunku Żukowa.
- Mężczyzna nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego samochód wpadł w poślizg - oznajmiła Anna Czapp. - Następnie zjechał do rowu. Na szczęście kierowcy udało się wyjechać z powrotem na ulicę, gdzie zatrzymał pojazd.
29-letni pasażer golfa doznał ogólnych potłuczeń ciała i został przewieziony do Szpitala Rejonowego w Kartuzach. Natomiast 19-letni kierowca trafił do Akademii Medycznej w Gdańsku.
pio

