Piątek, 10 września 2010 r., imieniny: Bernarda i Sobiesława
Kartuzy.info
  Strona główna | Wiadomości | Co? Gdzie? Kiedy? | Ogłoszenia | Katalog firm | Mapa | Forum
GORĄCE TEMATY
AAA

Mniej pożarów, więcej wypadków

Edmund Kwidziński podsumowuje rok 2007

Nasze sprawy - 11 stycznia 2008 r. (godz.12:46)

W minionym roku strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej odnotowali w powiecie kartuskim 1338 zdarzeń. Jest to o 185 mniej niż w roku 2006. Przede wszystkim zmniejszyła się liczba pożarów, natomiast więcej jest, niestety, wypadków drogowych.

Jeden z najtragiczniejszych wypadków minionego roku, który wydarzył się 13 września w Kożyczkowie
Jeden z najtragiczniejszych wypadków minionego roku, który wydarzył się 13 września w Kożyczkowie
fot. archiwum/PL

Strażacy powiatu kartuskiego o niemal 100 razy mniej wyjeżdżali do gaszenia pożarów niż w roku 2006.

- W całej Polsce połowa akcji przeprowadzanych przez strażaków dotyczyła pożarów – stwierdził Edmund Kwidziński, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach. - Na naszym terenie natomiast była to co siódma interwencja.

Najczęściej powodem pożarów są nieszczelne przewody kominowe oraz zwarcie instalacji elektrycznej. Przede wszystkim przyczyną jest niewłaściwa eksploatacja urządzeń grzewczo-kominowych, czyli nieczyszczenie przewodów kominowych lub niewłaściwy stan techniczny urządzeń.

- Do tego dochodzi jeszcze niezachowanie odpowiedniej odległości urządzeń grzewczych od materiałów łatwopalnych - kontynuował Edmund Kwidziński. - Okres zimowy dodatkowo stwarza zagrożenie zaczadzeniem. Właściciele, żeby uniknąć utraty ciepła w swoich domach, zaślepiają wszystkie kratki wentylacyjne na przykład papierem, co jest najczęstszą przyczyną zatruć.

Znacznie mniej odnotowano gniazd os oraz szerszeni, które strażacy musieli likwidować. W ubiegłym roku nie było, na szczęście, żadnego przypadku, aby ktoś utonął (w 2006 roku utopiło się siedem osób, a w 2005 – dziesięć).

- Prawdopodobnie jest to spowodowane tym, że pogoda latem była deszczowa – oznajmił Edmund Kwidziński. - Ominęły nas również gwałtowne roztopy na wiosnę i silne wiatry.

W powiecie kartuskim dominują wypadki drogowe. Odnotowano ich znacznie więcej niż w roku 2006.

- Na szczęście było mniej ofiar śmiertelnych – stwierdził Edmund Kwidziński. - Strażacy jadący do wypadków zjawiają się na miejscu zdarzenia jako pierwsi. Do nas należy udzielenie pomocy przedmedycznej oraz zabezpieczenie rannych do czasu, gdy przyjedzie karetka pogotowia. Musimy również zabezpieczyć miejsce zdarzenia, czyli zamknąć ruch albo nim kierować. Ważną sprawą jest, aby odłączyć w samochodzie akumulator, by nie doszło do zwarcia instalacji, co mogłoby spowodować wybuch. Gdy już pomoc drogowa zabiera samochody z miejsca wypadku, pozostaje jeszcze strażakom doprowadzić miejsce zdarzenia do pierwotnego stanu, czyli między innymi zneutralizować wszelkiego rodzaju substancje ropopochodne czy oleje, które mogłyby spowodować poślizg pojazdów. Po wykonaniu tych wszystkich czynności strażacy z miejsca zdarzenia wracają jako ostatni.

pio


Opinie  1wyraź swoją opinię
Endrju
12 stycznia 2008 r. (godz. 12:28)

nic dziwnego. w końcu dzieci które do tej pory bawiły sie w domu zapałkami, teraz są już na tyle duże, że przesiadają się w samochody. za duża prędkość... za duża...

zobacz wszystkie opinie»
Gorąca linia
Chcesz, abyśmy zajęli się ważnym dla Ciebie tematem?

Napisz do nas na redakcja@kartuzy.info lub zadzwoń pod numer 058 684-07-71
Czekamy na Twój telefon codzienne od 8 do 16.
Polecamy, patronujemy
Body Shape
15 września 2010 r.
od godz. 16:30

Kartuzy, Klub "Olimp"
»więcej w kalendarzu »zgłoś imprezę
Sklep komputerowy Enter
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej
w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
dla rozwoju innowacyjnej gospodarki