Około godziny 10 w miejscowości Lniska na drodze krajowej nr 7 miało miejsce potrącenie 8-letniego pieszego. W wyniku gwałtownego hamowania kolejnych pojazdów doszło też do minikarambolu, w wyniku którego ucierpiało ośmioro kolonistów podróżujących autokarem.
Dyżurny policji zgłoszenie o zdarzeniu przyjął tuż przed godziną 10. Ciężarowa Scania, jadąca z kierunku Żukowa w stronę Gdańska, prawdopodobnie tyłem samochodu zahaczyła przechodzącego przez przejście dla pieszych 8-letniego chłopca. Dziecko w poważnym stanie przetransportowano śmigłowcem do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Ze wstępnych diagnoz wynika na szczęście, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak się okazało nie tylko on wymagał jednak pomocy. W wyniku zdarzenia na drodze zrobił się bowiem zator. O ile jadący za Scanią ciągnik siodłowy z naczepą zdołał wyhamować, o tyle kierowcy kolejnego pojazdu - autokaru wiozącego 47 dzieci z kolonii w Łebie do Puław - sztuka ta już się nie powiodła. Doszło do zderzenia ze wspomnianym ciągnikiem, w wyniku którego kolejnych ośmioro dzieci zostało rannych. Dwoje z nich doznało urazu kręgosłupa, zaś pozostała szóstka ogólnych potłuczeń i zadrapań. Ucierpiała też jedna z opiekunek.
Wszyscy kierowcy biorący udział w wypadku byli trzeźwi. Droga krajowa nr 7 przez jakiś czas była nieprzejezdna, następnie policjanci wprowadzili ruch wahadłowy. Od około godziny nie ma już większych problemów z przejazdem.
Bartek Gruba

